A heatwave, a misheard name, and two tigers I'll never see.
Pierwsza wizyta w zoo w Linton: poznajcie Katinkę, Kali, Nabulaa'ę i Nefeli.
Pojechałem do Hamerton, żeby zobaczyć się z Bali i Boone'em, a przy okazji zaliczyłem bliskie spotkanie z niebiezpiecznymi kiciami
Nie wilk. Nie lis. Całkowicie osobny problem.
Niektórzy potrzebują snu. Inni – plaży. Ja potrzebuję zwierząt, aparatu i tego konkretnego rodzaju zmęczenia.
Po raz kolejny wybrałem się do Shepreth Wildlife Park. Cóż mogę powiedzieć, jest blisko.
Wakacje w Anglii Wschodniej
Tym razem to one patrzą na nas