Nowe życie starego Kasprzaka

Nowe życie starego Kasprzaka

Kasprzak – legenda PRLu otrzymuje nową duszę!

Projekt tego typu chodził za mną już od jakiegoś czasu. Zaczęło się od tego, że znalazłem uszkodzonego Kasprzaka praktycznie po kosztach przesyłki. Magnetofon kręcił, ale… To tyle. W ciągu kilku dni pozbyłem się wnętrzności, zostawiając właściwie tylko obudowę. Rozmontowałem stare głośniki, połączyłem części ze sobą, trochę kabli, trochę kleju na gorąco i gotowe!

Nowy głośnik jest zasilany z gniazda USB, którego kabel wychodzi przez oryginalne złącze zasilania. Pokrętło zmiany głośności, jak można się spodziewać, reguluje głośność. Wprowadzone kable mini-jack oraz microUSB pozwolą na podłączenie większości dzisiejszych smartfonów i odtwarzaczy, a także zapewnienie im zasilania. W razie potrzeby możemy podłączyć dowolne inne urządzenie, korzystając z portu ukrytego w kieszeni na baterie. Możemy również schować tam powerbank i uczynić Kasprzaka w pełni mobilnym.

O autorze
Piotr M Pelica

Hej, jestem Piotr.

Jestem programistą, który lubi majsterkować, pisać o technicznych przygodach oraz fotografować dziką przyrodę.

Zapraszam do moich rozważań o technologii oraz zdjęć zwierząt – albo po prostu odkryj wszystkie historie.