Thrigby Hall Wildlife Gardens

Spontaniczna wizyta w Thrigby Hall Wildlife Gardens z całodniową sesją zdjęciową. Miejsce to miało swój spokojny urok - mniej tłumów niż w większych ogrodach zoologicznych i wystarczająco dużo światła prześlizgującego się przez wybiegi, aby sprawić, że zdjęcia będą interesujące. Jak zawsze, ogrodzenia były wyzwaniem (a czasami przekleństwem), ale skupiłem się na tym, co miałem: czyli głównie na wyczuciu czasu i cierpliwości.

Ten album to głównie duże koty - śnieżne pantery, lamparty amurskie - plus kilku innych podopiecznych, którzy wpadli mi w oko po drodze. Niektóre ujęcia były szybkimi seriami próbującymi uchwycić jedno spojrzenie, inne wolniejszymi momentami, w których fotografowany okaz pozostawał nieruchomo wystarczająco długo. Nie wyszło mi to wszystko idealnie, ale i tak jestem zadowolony.

O autorze
Piotr M Pelica

Hej, jestem Piotr.

Jestem programistą, który lubi majsterkować, pisać o technicznych przygodach oraz fotografować dziką przyrodę.

Zapraszam do moich rozważań o technologii oraz zdjęć zwierząt – albo po prostu odkryj wszystkie historie.