HomeServer2: Google Cloud Print w Raspberry Pi

Czasem potrzebuję coś pilnie wydrukować – zdarza się chyba każdemu. A to załącznik z poczty, a to jakiś dokument, a to inną, ważną w danym momencie rzecz. Komputer stoi wyłączony i to daleko – no po prostu chciałbym puścić zadanie drukowania z telefonu. Dlatego też zainstalowałem Google Cloud Print w Raspberry Pi.

Czytaj dalej HomeServer2: Google Cloud Print

Kasprzak – legenda PRLu otrzymuje nową duszę!

Projekt tego typu chodził za mną już od jakiegoś czasu. Zaczęło się od tego, że znalazłem uszkodzonego Kasprzaka praktycznie po kosztach przesyłki. Magnetofon kręcił, ale… To tyle. W ciągu kilku dni pozbyłem się wnętrzności, zostawiając właściwie tylko obudowę. Rozmontowałem stare głośniki, połączyłem części ze sobą, trochę kabli, trochę kleju na gorąco i gotowe!

Nowy głośnik jest zasilany z gniazda USB, którego kabel wychodzi przez oryginalne złącze zasilania. Pokrętło zmiany głośności, jak można się spodziewać, reguluje głośność. Wprowadzone kable mini-jack oraz microUSB pozwolą na podłączenie większości dzisiejszych smartfonów i odtwarzaczy, a także zapewnienie im zasilania. W razie potrzeby możemy podłączyć dowolne inne urządzenie, korzystając z portu ukrytego w kieszeni na baterie. Możemy również schować tam powerbank i uczynić Kasprzaka w pełni mobilnym.

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie stworzenie serwera do zastosowań domowych. Wszystko zaczęło się od tego, że z różnych przyczyn wynikło zapotrzebowanie na udostępnienie drukarki w sieci lokalnej przez całą dobę. Podawanie hasła do komputera czy nieustanne przełączanie kabla pomiędzy komputerami nie wchodzi w grę. Pozostawienie uruchomionego całą dobę komputera również odpada, ze względu na rachunki za prąd, trzeba więc to zrobić jakoś inaczej. Zakup nowej drukarki nie miał sensu, specjalnego print servera też nie. Wziąłem więc swoje Raspberry Pi i zainstalowałem na nim Raspbian’a. Zainstalowałem CUPS’a, skonfigurowałem i voilà! – wszystko działa jak trzeba. Czytaj dalej Malinka Home Server